Szukaj w serwisie
Startuj z gospodarkaslaska.pl   |   Dodaj do ulubionych

Logo Gospodarka Śląska

Samorządy i administracja
 
Prawo i przedsiębiorczość
 
Praca
 
Inwestycje i rozwój
 
Zdrowie i uroda
 
Profile firm
 
Kadry
 
Gospodarka
 
Analizy rynkowe
 
Forum Gospodarcze Śląsk 2009
 

Peryskop finansowy

30-07-10 16:07:07:18, Halina Kochalska analityk Gold Finance

 

Umocnienie się złotego i tym samym spadek kursów euro i franka szwajcarskiego w ciągu tygodnia po ok. 5 gr. zmieniły nieco sytuację kredytobiorcy zainteresowanego finansowaniem nieruchomości w walutach.

 

 Rynek Walutowy


Umocnienie się złotego i tym samym spadek kursów euro i franka szwajcarskiego w ciągu tygodnia po ok. 5 gr. zmieniły nieco sytuację kredytobiorcy zainteresowanego finansowaniem nieruchomości w walutach. Po tym jak euro staniało z 4,0633 zł do 4,008 zł (średni kurs NBP) obecnie na pożyczenie 100 tys. zł kredytu w tej walucie trzeba wziąć niemal 30 tys. euro, czyli o ponad 300 euro więcej. Przy kredycie na 300 tys. zł jest to już dodatkowy 1 tys. euro. Zaciągający kredyty walutowe we franku jeszcze bardziej stracili na niższym kursie szwajcarskiej waluty. Frank staniał od 23 do 30 lipca z 3,008 zł do 2,9547 zł. Klient, którego 100 tys. zł kredytu we franku przeliczane było po piątkowym średnim kursie NBP, musiał pożyczyć 33933 CHF, czyli prawie 700 franków więcej niż tydzień wcześniej. Optymistyczne prognozy dla naszej waluty zapowiadające wzmocnienie złotego stawiają w trudnym położeniu osoby, do których kredyt walutowy trafia w transzach.

 

Gdy np. za kilka miesięcy złoty będzie mocniejszy, w bankach, gdzie kredyt jest denominowany w walucie, czyli np. PKO BP, BZ WBK, Nordea, DB PBC (istnieje opcja wypłaty od razu całego kredytu na specjalny depozyt), Raiffeisen i BOŚ, na konto dewelopera czy budującego dom trafi mniej pieniędzy. Z kolei w bankach, w których kredyt jest indeksowany do waluty (mBank, BPH, Getin Noble Bank, Kredyt Bank, Alior, Polbank EFG i DnB Nord), przy mocniejszym złotym kolejna transza może być równowartością większej liczby euro czy franków niż teraz.


30-letni kredyt mieszkaniowy na 80 proc. LTV w EUR i w CHF

 

100 tys. zł

300 tys. zł

30 lipca

EUR

CHF

EUR

CHF

W przeliczeniu na walutę

24950

33933

74850

101798

Wysokość raty w walucie

111

161

333

483

23 lipca

EUR

CHF

EUR

CHF

W przeliczeniu na walutę

24611

33245

73832

99734

Wysokość raty w walucie

110

158

329

464



Banki i finanse


Komisja Nadzoru Finansowego na dobre zamierza zakazać udzielania kredytów walutowych. Przygotowała projekt nowelizacji Rekomendacji S, aby takich kredytów nie sprzedawały banki, które zdążyły już sporo ich udzielić. Walut nie mogłyby pożyczać instytucje, w których udział kredytów walutowych w całości zadłużenia klientów detalicznych na nieruchomości wynosi już 50 proc.

Przy takich kryteriach na dalsze finansowanie nieruchomości w walutach nie mógłby sobie pozwolić praktycznie żaden bank aktywny w mieszkaniowych kredytach walutowych (BNP Paribas Fortis, Bank Nordea, DB PBC, DnB Nord, Getin Noble Bank, Raiffeisen Bank, Kredyt Bank, BPH, mBank i MultiBank). Wyjątkiem jest PKO BP, gdzie udział kredytów walutowych w portfelu wynosi obecnie ok. 40 proc.

Polski PKO BP zaliczył stres testy jako jeden z najlepszych z grona 91 europejskich banków poddanych testom wytrzymałościowym. PKO BPB zajął trzecią pozycję w rankingu z wypłacalnością (Tier 1) na poziomie 15,4 proc., przy założonej średniej 6 proc. Siedem banków nie zdało testu. Ich kapitały okazały się nieadekwatne do zagrożenia i obecnej sytuacji rynkowej. Egzamin oblały: grecki ATEbank, niemiecki HRE oraz pięć instytucji z Hiszpanii: Cajasur, Espiga, Diada Savings Banks Group, Unnim Savings Bank Group oraz Banca Civica.

Millennium otworzył sezon publikacji bankowych wyników kwartalnych. Obyło się bez fajerwerków, ale i bez wpadek. Grupa Millennium zarobiła w pierwszym półroczu 137,6 mln zł, z czego na drugi kwartał przypadło niecałe 70 mld zł. Rok wcześniej było to odpowiednio 21 mln zł w półroczu i blisko 9 mln zł w drugim kwartale. Wynik kwartalny - nieco lepszy od spodziewanego - był efektem mniejszych rezerw.

Z kolei wystawiony na sprzedaż BZ WBK zarobił w ciągu 6 miesięcy ponad 483 mln zł. Rok wcześniej skonsolidowany zysk netto sięgał prawie 370 mln zł. Spora różnica na rzecz tego roku głównie była efektem lepszego wyniku na początku roku. W drugim kwartale 2010 r. zysk netto wyniósł 250 mln zł, o 4 mln zł mniej niż w 2009 r. i o 5 mln zł mniej od oczekiwań rynku.

Mateusz Morawiecki, Prezes BZ WBK, poinformował, że odbyły się już cztery spotkania z kupcami zainteresowanymi przejęciem BZ WBK. Według nieoficjalnych informacji BZ WBK chcą kupić: BNP Paribas, Santander i Intesa SanPaolo. Szef ostatniego banku potwierdził, że chciałby kupić BZ WBK od AIB.

Taki zamiar deklaruje też PKO PB.

- Raiffeisen International widzi Polskę jako miejsce potencjalnych akwizycji - powiedział niemieckiemu tygodnikowi Wirtschaftswoche Herbert Stepic, prezes austriackiego banku. Podkreślił, że Raiffeisen szuka możliwości ekspansji tylko na tych rynkach, gdzie może zdobyć znaczny udział i wzmocnić swoją pozycję.

Z PKO BP pochodziła niemal połowa kredytów z dopłatami do odsetek przyznanych w I połowie tego roku. Udział wartościowy banku w preferencyjnych kredytach mieszkaniowych sprzedanych przez wszystkie banki uczestniczące w tym programie osiągnął po I półroczu 44,1 proc. Bank pożyczył na ten cel 1,4 mld zł. Wszystkie kredyty mieszkaniowe sprzedał za 5,9 mld zł, z czego na I kwartał przypadało 2,85 mld zł.

Oprac. m.in. na podstawie pb.pl, bankier.pl


Halina Kochalska,

analityk Gold Finance


Powyższy tekst jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autorów i nie powinien być traktowany jako rekomendacja do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych z opisywaną tematyką. Jakiekolwiek decyzje podjęte na podstawie powyższego tekstu podejmowane są na własną odpowiedzialność.

Komentarze do artykułu
Skomentuj
    Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.